piątek, 30 września 2011

Czasem płynę z prądem...

Nie będę zapewne oryginalna, ale... strasznie mnie ruszył ten kawałek. Ma coś w sobie... Chodzę i podśpiewuję sobie pod nosem. 

Sunrise Avenue
I DON'T DANCE

czwartek, 29 września 2011

Dla miłośników BDB

Uwaga! Uwaga! Uwaga! 

Nareszcie JEST!!!

Potwierdzona informacja, że 

10 tom Bractwa Czarnego Sztyletu 
(Black Dagger Brotherhood

"Księżycowa przysięga",
autorstwa J.R. Ward, 

od jutra ( 30 września 2011 ) w sprzedaży!!!


Wszyscy wielbiciele tej wampirzej serii nareszcie mogą poznać 
drugą część historii Xhex i Johna.
Czyż to nie jest dobra wiadomość?

piątek, 9 września 2011

Słomiany zapał... (póki co...) wygrywa

A obiecywałam sobie solennie, że tego nie zrobię! 
Wstyd!
Obiecywałam i nie dotrzymałam słowa. Jestem... 
(Nie, aż tak samokrytyczna nie będę!)


A tak bardziej poważnie, to chyba po prostu przeceniłam swoją kreatywność. I zapewne wcale nie mam tak dużo do powiedzenia tym dwóm czy trzem osobom, które jakimś dziwnym zrządzeniem losu (czytaj: przypadkiem) zajrzą na tego bloga.


Miałam po prostu zapisywać tu różne różności, które wpadną mi w łapki, które mnie poruszą, a może zszokują... Planowałam też czasem rzucić jakiś   "błyskotliwy" komentarz do otaczającego mnie świata...


A co z tego wynikło??? Wielkie NIC!!!
Od ponad miesiąca nie miałam natchnienia, by napisać chociaż parę słów... Porażka!
Czy nie rozsądniej byłoby dać sobie spokój...?
Nie wiem. Pomyślę jeszcze o tym...


sobota, 30 lipca 2011

Ciary... i masa wspomnień!

Zawsze tak mam kiedy słyszę ten głos... Wokal Eddie'ego Vedder'a.

Do dziś nie wiem na czym polega fenomen zespołu Pearl Jam. A że jest to grupa legendarna - nie muszę chyba nikogo przekonywać. Zapewne dzisiejszy grunge nie byłby tym, czym jest, gdyby nie oni.

Przygodę z chłopakami z Seattle należałoby, moim zdaniem, rozpocząć od ich pierwszego albumu - TEN (1991).
A zatem powspominajmy...

Pearl Jam - ONCE


Pearl Jam - JEREMY


Pearl Jam - GARDEN


"Once", "Jeremy" i "Garden" pochodzą z pierwszego studyjnego albumu zespołu Pearl Jam wydanego 27 sierpnia 1991 roku.

 LISTA UTWORÓW 
(wersja europejska płyty):

01. Once; 02. Even Flow; 03. Alive; 
04. Why Go; 05. Black; 06. Jeremy; 
07. Oceans; 08. Porch; 09. Garden; 
10. Deep; 11. Release; 12. Alive (live); 
13. Wash; 14. Dirty Frank

czwartek, 28 lipca 2011

Odrobina „prehistorii” [.2.]


Ciąg dalszy POSZUKIWANIA SIEBIE... zagubionej małolaty czyli mnie wieeeeeki temu! To było bardzo, bardzo, bardzo dawno...

Kiedy teraz czytam te "wierszydełka" zastanawiam się czasem czy naprawdę to ja je pisałam... Trudno mi nieraz w to uwierzyć. 

Nie pamiętam już siebie z tamtych czasów. 
Może nie chcę pamiętać?

Byłam wtedy kimś zupełnie innym...
Kimś, kto przestał istnieć! Kim nie chciałam być już nigdy więcej!
Może tak właśnie miało się stać...



*** NARODZINY DNIA ***

Wstaje świt
oglądam piękno,
budzącą się doskonałość.
Lecz po chwili -
- czar mija,
dzień rozprasza urojenia,
pozostaje szara rzeczywistość.
Smutne to.
Lecz warto żyć
dla tej jednej chwili -
- przebudzenia.
                 
                            Autorka:  megii24


*** NADZIEJA o ŚWICIE ***

Wstaje słońce
piękny świat widzę dokoła
i płonna nadzieja na zmianę
bo wieczór znów smutek przynosi
lecz czekam z tęsknotą
bo świt kolejny
już wstaje...

Autorka:  megii24

 
Liczę na wyrozumiałość. 
To przecież tylko... POSZUKIWANIE SIEBIE...

Zamieszczone tutaj wiersze są w całości moją własnością (megii24)
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Powielanie, kopiowanie i rozpowszechnianie bez pisemnej zgody autorki - ZABRONIONE.

wtorek, 26 lipca 2011

Halina Poświatowska - * * * (Podziel się ze mną...)

Bez zbędnego gadania... Kocham (miłością wieczną) poezje Haliny Poświatowskiej!


* * * (Podziel się ze mną...)

Podziel się ze mną
mojej samotności chlebem powszednim
obecnością napełń
nieobecne ściany
pozłoć
nie istniejące okno
bądź drzwiami
nade wszystko drzwiami
które można otworzyć
na oścież
 
Autorka:  Halina Poświatowska


Wyciskacze łez...

Każdy zna, zapewne, takie piosenki, które go rozczulają, wzruszają, zmuszają do refleksji. A nawet zasmucają, do tego stopnia, że łza (czasem niejedna) spłynie po twarzy…
Dla mnie istnieje przynajmniej kilka takich utworów. Spośród nich, na początek, wybrałam dwa:

Stare Dobre Małżeństwo
CZARNY BLUES o CZWARTEJ NAD RANEM


Stare Dobre Małżeństwo
ZNÓW PIĄTA NAD RANEM